czwartek, 2 stycznia 2014

Wrzesień

Miesiąc przełomowy zarówno dla mnie, dla B. jak i moich rodziców. Ze względu na powiększający się brzuch postanowiliśmy powiedzieć rodzicom, że spodziewamy się dzieciaka. Dziwne uczucie, dużo stresu, bo wszyscy wiedzieliśmy co się święci... Szoku nie było, mama się spodziewała, tato się cieszy, że zostanie dziadkiem.
Od mniej więcej połowy września przebywam na zwolnieniu i co lepsza czas ciągnie się i wlecze niemiłosiernie. Nic się nie dzieje. Nudzę się okrutnie. Staram się sporo czytać, przeglądam blogi, robię sobie notatki, wcinam za dwoje. Szukam ciuszków na internecie i jak coś mi się spodoba to zamawiam... to jest to co lubię, takie małe spodenki, body... Dzieciaku, czekamy z tatą na Ciebie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz